Stoję wciąż
pod twoim oknem
i od deszczu całkiem mokra
stoję z twarzą tą prawdziwą
takiej ty mnie
nie znasz chyba
Chociaż wiem żaden deszcz
(nie) nie zmyje tego
co w sercu noszę
mogę biec, szybko biec
(lecz jest) lecz jest od siebie
uciec najgorzej
Dlatego stoję wciąż
pod twoim domem
i wszystkie nasze noce niespełnione
podglądam przez szyby zapłakane
ty przecież wcale takiej
mnie nie chciałeś
dlatego uciekałam jak najdalej
i biegłam choć wiedziałam doskonale
wystarczy jedno twoje zawołanie
i wrócę taka
jakiej mnie nie chciałeś
Chociaż wiem żaden deszcz
(nie) nie zmyje tego
co w sercu noszę
mogę biec, szybko biec
(lecz wiem) że jest od siebie
uciec nie sposób
Zanim wiedziałam, że przybędziesz
czekałam ciągle na ciebie,
a wieczorami w oknie sypialnianym, gdy
światła gasły, stawiałam świecę, by
płomień jak latarnia wskazał ci brzeg
w oceanie po co tobie tułać się
znajdź mnie
Zanim wiedziałam, że będziesz
wtedy już kochałam ciebie
i w każdym ciebie szukałam
lecz o tym nie wiedziałam
Zanim wiedziałam, że nadchodzisz
słyszałam twoje (ciii…) ciche kroki.
w nocą kiedy mrok podkradał się pod dom,
a cisza zła patrzyła się ze ścian
noc litościwa gwiazdę zrzuciła mi,
by spełniło się moje życzenie
żebyś tu był, kochany
Zanim wiedziałam, że będziesz
wtedy już kochałam ciebie
i w każdym ciebie szukałam
lecz o tym nie wiedziałam
Nie, nie, nie, nie, nie, nie
Nie wiedziałam, nie , nie
nie wiedziałam, nie , nie
nie wiedziałam…
Ten smutny dom
jest moim domem
a ja w nim czekam
na ciebie
w nieskończoność
ta smutna kobieta
to ja niestety
wciąż czekam i czekam
na śmierć z twojej ręki
bo miłość zabija
nim zgaśnie chwila
zdusisz mnie w dłoni
z miłości do mnie
choć miłość uskrzydla
choć wznosi do chmur
będę jak Ikar
spadać głową w dół
ten smutny głos
jest moim głosem
a ja nim wołam wciąż ciebie
w nieskończoność i płonę
ta smutna kobieta
to ja niestety
wciąż czekam i czekam
na śmierć z twojej ręki
bo miłość zabija
nim zgaśnie chwila
zdusisz mnie w dłoni
ja wiem ty to robisz
choć miłość uskrzydla
choć wznosi do chmur
będę jak Ikar
spadać głową w dół