Czy to jest dłoń
dla której ja
wkładałam wciąż
to najgładsze z ciał
Czy to jest dłoń
pod którą moje piersi jak
kwiaty dwa
karminem nieustannie i bezwstydnie zakwitały
Czy to jest dłoń
mój cały świat
prawdziwy choć
mały tak jak twoja garść
Czy to jest dłoń
co przybliżała ci do warg
mnie całą jak
soczyste i dojrzałe w słońcu stosy pomarańczy
To Twoja dłoń
bliska choć obca wciąż
i czy to twoja dłoń
dziś się z nią stało coś
bo nieomylna się pomyliła
Czy to jest dłoń
łagodny ptak
a może to
się nie zdarzyło wcale nam
Czy to jest dłoń
uwierzyć w to jest trudno tak
ta sama choć
zostawiła dzisiaj nagle na policzku moim ślad
Pocałunkiem nim wyjdziesz z domu
pożegnaj mnie
jakbyś szedł nie na chwilę
tylko na cały wiek
gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
pocałunkiem nim wyjdziesz z domu
pożegnaj mnie
jakbyś szedł nie na chwilę
tylko na cały wiek
pocałuj miły jak to ostatni raz
czasem odchodzą bliscy nam
tak szybko, cicho tak
i przed złem nie ostrzega nas
żaden znak
pocałunkiem nim wyjdziesz z domu
pożegnaj mnie
jakbyś szedł nie na chwilę
tylko na cały wiek…
Słyszałam ją, jak śmiała się dziecięcym głosem
słyszałam w śpiewie ptaków, co leciały w słońce
i dzisiaj słyszałam ją, słyszałam ją
poczułam ją w trzepocie rzęs, w dotyku twoich rąk (twoich rąk)
i gdy biedronka lżej niż szept zwiedzała moją dłoń
dzisiaj poczułam ją
A kiedy gubię się czasami,
wtedy szybko myślą szukam jej
pod zamkniętymi powiekami,
bo miłość niewidzialna jest
Smak swój mi dała poznać dziś, co w czekoladce był (słodki był)
był w kropli wina i mojej łzy, i w pocałunku twym
dzisiaj poznałam ją
A kiedy gubię się czasami,
wtedy szybko myślą szukam jej
pod zamkniętymi powiekami,
bo miłość niewidzialna jest
A kiedy gubię się czasami,
wtedy szybko myślą szukam jej
pod zamkniętymi powiekami,
bo miłość niewidzialna jest
Ona jest na pewno w nas,
czasem między nami nie
lecz się nie rozglądaj tak,
miłość niewidzialna jest...