Będę tam gdzie
twoje oczy
dziś na niebie
rysowały w zamyśleniu świat
szklanką też
gdzie twe usta
w pocałunkach
zostawiły ślad
Będę tam gdzie, nie
nie było mnie
będę tam gdzie, nie
spodziewam się jeszcze
Będę tam gdzie
gładzisz dłonią
puste miejsce co w ciemności
obok ciebie tonie
i w twym cieniu będę co
nie odstąpi cię na krok
i w twym śnie
co opęta głowę
Będę w dobrym słowie i
gdy przekleństwa miotasz zły
chociaż nie spodziewasz się
będę w sercu gdzieś na dnie
Będę tam gdzie, nie
nie było mnie
będę tam gdzie, nie
spodziewam się
będę tam gdzie, nie
nie było mnie
będę tam gdzie, nie
spodziewam się jeszcze
Pocałunkiem nim wyjdziesz z domu
pożegnaj mnie
jakbyś szedł nie na chwilę
tylko na cały wiek
gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
pocałunkiem nim wyjdziesz z domu
pożegnaj mnie
jakbyś szedł nie na chwilę
tylko na cały wiek
pocałuj miły jak to ostatni raz
czasem odchodzą bliscy nam
tak szybko, cicho tak
i przed złem nie ostrzega nas
żaden znak
pocałunkiem nim wyjdziesz z domu
pożegnaj mnie
jakbyś szedł nie na chwilę
tylko na cały wiek…
W kolorowej sukience krząta się
Raz po raz odwraca głowę
Uśmiech śle
Mógłbyś przysiąc że
Widziałeś wczoraj skrzydła jej
Jak je chowała pod sukienkę
Lecz ona
To nie ptak czy nie widzisz?
To nie jest ptak
Ona to nie ptak
To nie jest ptak czy nie widzisz?
Kocham ciebie mówi każdy jej mały ruch
Lecz ty wśród kolorowych falban szukasz piór
Bo jesteś pewien że
Wczoraj widziałeś skrzydeł cień
Dlatego klatkę zbudowałeś
Lecz ona
To nie ptak czy nie widzisz?
To nie jest ptak
Ona to nie ptak
To nie jest ptak czy nie widzisz?
Tego dnia, gdy ciemność skradnie serce ci
Ona w oknie będzie śmiać się lecz przez łzy
Rozpuści czarność włosów i
Zmieniona w kruka skoczy by
Za chwilę oknem tym powrócić tu
lecz jako
Rajski ptak bo tak chciałeś
Jako rajski ptak
Rajski ptak
Jako rajski ptak bo tak chciałeś!