Zapisz swoję ulubione piosenki Kayah

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Noc bez ciebie jest 

jak dzwon
któremu ukradł ktoś
jego serce
i jak puste pudło co
napisał na nim ktoś
niespodzianka

przyjdź i przytul
mnie do siebie
zmaż z pamięci każdą zdradę
nawet tę o której nie wiem
co się nie zdarzyła wcale
przyjdź i przytul
mnie do siebie
zmaż z pamięci każdą zdradę
nawet tę o której nie wiem
te co czeka mnie, tę co czeka mnie

noc bez ciebie jest jak dom
którego okna są jak ślepca oczy
i jak puste pudło co
napisał na nim ktoś
niespodzianka

przyjdź i przytul
mnie do siebie
zmaż z pamięci każdą zdradę
nawet tę o której nie wiem
co się nie zdarzyła wcale

przyjdź i przytul
mnie do siebie
zmaż z pamięci każdą zdradę
nawet tę o której nie wiem
tę co czeka
czeka mnie...









Nigdy się nie dowiem czy ja 

Myślisz to, co mówisz cały czas.

Chociaż wdarłabym
Się pod skórę Ci
Popłynęła Twymi żyłami
Choćby nerwów sieć
Rozplatała wiem
Nie obejmę się
Twoimi zmysłami

Nigdy się nie dowiem czy
Myślisz to, co mówisz mi
I czy mówisz wszystko
Czy się czegos wstydzisz
I to jak postrzegasz mnie
Co myslisz, kiedy patrzysz się
I czy gdy tak patrzysz na mnie
Chcesz, co widzisz

Chociaż skradłabym
Ci spojrzenie i
Przycupnęła pod powiekami
Choć nad ranem je
Znów uchylisz wiem
Nie zobaczę się
Twoimi oczami

Nigdy się nie dowiem czy
Myślisz to, co mówisz mi
I czy mówisz wszystko
Czy się czegos wstydzisz
I to jak postrzegasz mnie
Co myślisz, kiedy patrzysz się
I czy gdy tak patrzysz na mnie
Chcesz, co widzisz









Zapakuj swoje serce, co było szczęśliwe 

Bo mogło kochać ją zbyt
Zapakuj zegar, co zmierzył czas, kiedy była
Ta namiętność w was i jego wina
Poduszkę, w którą wylałeś łzy, pewnej nocy
Gdy nie było nikogo przy tobie
Wyrzuć ją z życia na dobre, lecz z serca swojego
Nie daj, nie daj jej odejść

Bo serce to jest taka szafa,
W której, choć nie noszone, wiszą ubrania
Bo serce to jest taka szafa
W której, choć już nie modne, wiszą ubrania

Zapakuj lustro, czy chcesz czy nie
Ono pamięta jej czesania gest
Zachowaj smak jej perfum,
Choć łykałeś go, całując ją co noc
Zapakuj słowa, tak, słowa te
Choć byłeś pewien, że są tylko dla niej, o nie,
Wkrótce przekonasz się
I lustro gdzie któregoś dnia
Jak na filmie szminką dała ci znać, że odchodzi na zawsze
Wyrzuć ją z życia na dobre, lecz z serca swojego
Nie daj, nie daj jej odejść

Bo serce to jest taka szafa
W której, choć nie noszone, wiszą ubrania
Bo serce to jest taka szafa
W której, choć już nie modne, wiszą ubrania

Jeśli ona serce ma, to szafą jest też
Jeśli ona serce ma, to szafą jest też