Zapisz swoję ulubione piosenki Kayah

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Moje słońce 

pali, topi wszelką materię
jego słońce
leniwie ślizga się po skórze
moje deszcze
jak topór kata tną na oślep
jego deszcze
są symfonią kropel

A mój wiatr
walczy ze mną gdy stawiam mu opór
jego wiatr
walczy z żaglem jachtu
moje noce
są przystankiem między dniem a dniem
jego noce są
słodkim zapomnieniem

I wiem teraz że my
mieszkamy pod tym samym
tym samym niebem
moje niebo jest nim
a jego niebo moim nie jest









Powiem wam, że kogoś znam 

kogoś, kto zna ponoć jego samego
ten ktoś mi powiedział, że tamten powiedział
by on mi powiedział, żebym przyszła do niego

Uwierzyłam mu,
choć język ludzki czasem przypomina
psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą
prawda z ust do ust jest całkiem inna,
bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą

Ten ktoś ponoć słyszał, że ktoś inny słyszał
jak on mówił dzisiaj, że kocha ogromnie
ja pokochałam, lecz serce złamałam
bo wyszło na jaw, że chodzi nie o mnie

Uwierzyłam Mu,
choć język ludzki czasem przypomina
psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą
prawda z ust do ust jest całkiem inna,
bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą

Żadna plotka dziś już nie zaszkodzi
pamiętaj, to co mówią ci, przez dwa podziel

Ich język lata, lata jak łopata
ich język lata...
ich język lata, lata jak łopata
ich język lata...
ich język lata, wciąż lata jak łopata...

Ja nie wierzę już, nie, nie
język ludzki czasem przypomina
psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą
prawda z ust do ust jest całkiem inna
bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą









Czy to jest dłoń 

dla której ja
wkładałam wciąż
to najgładsze z ciał

Czy to jest dłoń
pod którą moje piersi jak
kwiaty dwa
karminem nieustannie i bezwstydnie zakwitały

Czy to jest dłoń
mój cały świat
prawdziwy choć
mały tak jak twoja garść

Czy to jest dłoń
co przybliżała ci do warg
mnie całą jak
soczyste i dojrzałe w słońcu stosy pomarańczy

To Twoja dłoń
bliska choć obca wciąż
i czy to twoja dłoń
dziś się z nią stało coś
bo nieomylna się pomyliła

Czy to jest dłoń
łagodny ptak
a może to
się nie zdarzyło wcale nam

Czy to jest dłoń
uwierzyć w to jest trudno tak
ta sama choć
zostawiła dzisiaj nagle na policzku moim ślad